Link :: 23.06.2005 :: 18:30
"Jestem, ale mnie nie ma...Jestem kiedy nie trzeba;)"
No w koncu jestem;)Tak jak chcieliscie:)Pod koniec maja byla u mnie Niemka...Na poczatku wydawalo mi sie ze sie dobrze dogadamy ale raczej tak nie bylo:( ale to juz nie wazne bylo minelo....zreszta wszyscy wokol mowili mi ze jest wredna!!! Na poczatku czerwca bylam na wycieczce w Gorach Stolowych....I bylo tam zajebiscie!!! Bylam w pokoju z Ania i niestety Milena...
.No ale tydzien wytrzymalysmy razem w pokoju a to juz sukces...Teraz wydaje mi sie ze ona zaluje ze chciala tak byc ze mna..mocno sie na mnie zawiodla...ale ja jej nic nie obiecywalam i mowilam jej ze nie ma miedzy nami szans na przyjazn ze to dwa rozne swiaty!!!ale ona nadal chce sie ze mna na sile zaprzyjaznic a to jest przeciez bez sensu...No i Milena na wycieczce zostawala sama a ja chodzilam wszedzie z Ania i z dziewczynami z Mrągowa...Mielismy w pensjonacie tylko naszego kochanego Michasia:)A z Michalem to byla calkiem inna historia:) Na poczatku nie znalam tak dobrze Michala przed wycieczka mimo ze jestemy w jednej klasie juz drugi rok:) Duzo razem rozmawialismy i okazalo sie ze to naprawde fajny i wychowany chlopak i takiego tylko ze swieca szukac...tylko ze to nie moj typ bo jest za malo wybuchowy jak dla mnie....zbyt spokojny...no ale jako kolega jest spoko...chodzilismy razem po gorach ...No i wkrecal razem ze mna dziewczyny z klasy ze to on mi zrobil malinke na szyi...ale byl smiech...a tak naprawde zrobila mi ja kolezanka :) A moj kolega chcial zebym wkrecila Michala i weszla do niego do pokoju jak spal i wkrecic mu ze to on mi zrobil...ale Michal to uslyszal zza sciany i jak weszlam do pokoju sie przyczaic...to on do mnnie:" ze co ja Ci niby zrobilem???haha pokaz to:)" i obiecal ze bedziemy razem wkrecac ze on to zrobil...ale najsmnieszniejsze bylo to ze wszyscy w to wierzyli:)na wycieczce pilismyile sie dalo;0 bo mielismy spoko wychowawcow...a jeden z nich Andrej byl sliczny,,,,<25 lat,uczy u nas anglika i pochodzi z Ukrainy> no ale to w koncu nauczyciel :( ale i tak troche z nim pozartowalam,,,i jest naprawde zajebisty ale ma dziewczyne:)niedawno byly moje 18 urodzinki:) no ale nie mialam kasy zeby zrobic jakas impreze...bo jade w wakacje do Niemiec i na miesiac nad morze:)wiec przyzla do mnie Patka i wypilysmy prawie cala wodke litewska na pol troche mrozowej wina czeskiego i poszlysmy jeszcze do knajpy...a tam po godzinie 24.00 wchodzi do lokalu dwoch kolesi a za nimi Dorosh a ja juz taka wcieta leze na kanapie i macham mu reka ... on sie popatrzyl i odmachal...no i pomyslal sobie....co za pijaczka!!!hehehe ale nie zaluje tego:)jeszcze wychowawca szantazowal mnie dzis ze jak nie pojdziemy razem jutro na piwo to mi za rok nie da cenzurki,,,,hahah:D zalosny Majtas...ja bym miala z nim pic:) koncze juz bo spadam z Patka do Coisa na zapiekanke ....i moze cos mociejszego:Dto buzka wszystkim,,,,,kocham:)
Komentuj (9)